17 Lis 2003, 05:55
Marek P.

Przygody hrabiego de St. Hibern
**

Hrabia de St. Hibern nie ufał kobietom. Uważał, że trzeba być wobec nich
skrajnie fałszywym, a jako szlachcic i człowiek honorowy - ufał z kolei
swojemu honorowi i wierzył, że honor nie pozwoli mu nikogo skrzywdzić
nieszczerością.

Dlatego rozmawiał z kobietami najbardziej wtedy, kiedy się mu najmniej
chciało. Gdy uprawiał seks, mówił wyłącznie o miłości. Dbał o to, by ciało
zaprzeczało słowom, a jako oświecony wychowanek biologii kartezjańskiej, z
późniejszymi modyfikacjami -  traktował odruchy seksualne jako żądzę
panowania i zniewolenia. Dlatego dotykając uda lub piersi czuł się tak,
jakby wkraczał gwałtem w jakąś zakazaną sferę. Zaprzeczał temu mówiąc
"uwielbiam cię, bardzo mi się podobasz, dobrze mi z tobą i pragnę z tobą
być", co w jego mózgu przekładało się na fałsz, gdyż odczuwał silnie jedynie
fascynację skórą i drobnymi skurczami mięśni, które mógł wywołać i które
odczuwał także we własnym ciele.

Zastanawiało go, że jego przeczące słowom gesty, będące, jak mniemał,
przeciwieństwem ciepłych i nasyconych szacunkiem uczuć, których kobieta
potrzebuje, wywołują niekiedy równie silną reakcję, jak słowa same.

Dlatego hrabia de St. Hibern układał na taką okazję bardzo złożone opisy
poetyckie. Aby nie musieć zwracać się do kobiety bezpośrednio. Nie mówił
zatem "dotknę cię", lecz "mokre cząstki pomarańczy". Dotykając stóp,
opisywał z zachwytem nagrzany piasek pustyni. Gdy jego oddech przyspieszał,
również jego gesty przez chwilę stawały się czułe, stając się słowami.

Marek P.




17 Lis 2003, 15:53
Jerzy Dusk


Przygody hrabiego de St. Hibern
**

Hrabia de St. Hibern nie ufał kobietom. Uważał, że trzeba być wobec nich
skrajnie fałszywym, a jako szlachcic i człowiek honorowy - ufał z kolei
swojemu honorowi i wierzył, że honor nie pozwoli mu nikogo skrzywdzić
nieszczerością.



[...]

- Tak bym chciała usłyszeć jakieś niepospolite słowa, ciągle tylko kocham i
kocham,
i żyć nie mogę, albo daj dupy. Nie mogę tak dłużej - zirytowała sie księżniczka.
- Ale już wszytkie słowa zostały wykorzystane - powiedział rycerz.
- Iii tam - księżniczka skrzywiła się tak, że jej usta możnaby wciskać
do herbaty - naprawdę, to jakieś lenistwo, nie wierzę, że nie ma słów,
których jeszcze nie słyszałam.
Na rycerzu zbroja trzeszczała z gorąca, tak mocno myślał nad słowami,
których księżniczka mogłaby nie słyszeć. Wszystko już ma,
czegokolwiek zapragnie - dostaje, a słów - nie?
- No i co, długo mam czekać czy już odesłać cię na złom?
    - irytowała się uroczo - masz jeszcze tylko chwilunię, a potem
smok przetopi cię na kandelabr.
- Rybi śluz 1) - usłyszała księżniczka
- Rybi śluz? - powtórzyła księżniczka - rybi śluz? - powtórzyło echo
przycupnięte w komnacie.
Trafiony zatopiony! - ucieszyła się księżniczka i wepchnęła rycerza do sadzawki.

przypisy:
1) - Donald Bathelme "Król"

Jerzy Dusk


18 Lis 2003, 11:35
Marek P.

Przygody hrabiego de St. Hibern
(zapis drugi)

Żona przyjaciela hrabiego de St. Hibern umierała długo, choć względnie
bezboleśnie. Hrabia obserwował rozpacz jej dzieci i męża, co umacniało go w
mniemaniu, że nie należy się intensywnie angażować w więzi międzyludzkie.
Nie należy się przywiązywać - myślał, stojąc z przyjacielem na leśnej
polanie. Choroba doszła do krytycznego momentu, wyzdrowienie w ogóle nie
wchodziło w grę, a wierny rodzinie lekarz odmówił wprost dalszego leczenia.
Pozostało tylko wyciągać przyjaciela na leśne przechadzki, a jeśli się
udało - na polowanie.

Hrabia pamiętał, że podobne przeżycia rodziny przyjaciela towarzyszyły
śmierci jej najstarszych członków, dożywających zresztą od pokoleń sędziwego
wieku. Nie pozostawiał więc na przyjacielu suchej nitki, besztając go za
zniewieściałość, gruby brzuch i niechęć do zabijania szybkich, kopytnych
zwierzątek. Chciał - i wprost to mówił - by zmęczony pościgiem przyjaciel
nie miał sił na rozpaczanie. A poza tym sam hrabia de St. Hibern bał się
zbyt silnej więzi z przyjacielem, zatem pomrukiwał, że i żony, i przyjaciół
trzeba czasem zmieniać.

Przyjaciel wyzwał go wtedy na pojedynek. Lecz na zieloną polanę popłynęło
tylko kilka kropel krwi, bo hrabia starał się bardzo, by szpady jedynie się
krzyżowały, a nie kłuły, a gdy trzeba było przerwać pojedynek z racji
nadchodzących ciemności, wbił ostrze szpady w rękaw swego przeciwnika, lekko
rozcinając mu skórę na przegubie.

Należy odnotować, że zarówno hrabia de St. Hibern, jak też jego przyjaciel
stanowczo nie dopuścili do sytuacji, by ich sekundanci bili się między sobą,
choć należało to do przyjętych zwyczajów w żołnierskich kręgach. Obaj jednak
zapobiegli temu, mimo że sekundantami obu byli zawodowi żołnierze, w tym
weteran dłuższej wyprawy wojennej.

Marek P.


19 Lis 2003, 02:45
Jerzy Dusk


Przygody hrabiego de St. Hibern
(zapis drugi)



Myślę, że warto tak pisać. Nie musisz tak jak Marco, zresztą i tak wkrótce cały
kraj będzie go próbował naśladować ;-)

[...]

Nie należy się przywiązywać - myślał, stojąc z przyjacielem na leśnej




lin", rozumiesz - fikołek, zabawa.

Widać, że Twoim naturalnym stylem jest klasyka, nie w sztywnych ramach
zamknięta, ale ten nurt. W atmosferze czuję Prousta, taki podobny zapach, ale
nie doszukuję się nawiązań. Bardzo dobrze się w tym znajduję juz po pierwszych
zdaniach.
Chętnie poczytam dalsze.

Jerzy Dusk




19 Lis 2003, 12:45
Anna pa,pa

Marek P.
----------

(zapis drugi)
[..]
Żona przyjaciela hrabiego de St. Hibern umierała długo, choć względnie
bezboleśnie. Hrabia obserwował rozpacz jej dzieci i męża, co umacniało go
w
mniemaniu, że nie należy się intensywnie angażować w więzi międzyludzkie.
Nie należy się przywiązywać



ach, jakie to męskie!!
ten starch przed rozstaniami, przed mijaniem, ach, ach!!

podoba mi się. czytam, pisz :)

Anna pa,pa


19 Lis 2003, 16:25
KJ

<...
| ach, jakie to męskie!!
| ten starch przed rozstaniami, przed mijaniem, ach, ach!!
|
<...|
| Anna pa,pa
|
| Aniu proszę.dlaczego nie napiszesz myślę, że twoja magia przed świętami
stworzy gwiazdkę na niebie.
w oczekiwaniu ;).
Jacek.


19 Lis 2003, 17:15
Anna pa,pa

KJ
---------

| ach, jakie to męskie!!
| ten starch przed rozstaniami, przed mijaniem, ach, ach!!
Aniu proszę.dlaczego nie napiszesz myślę, że twoja magia przed świętami
stworzy gwiazdkę na niebie. w oczekiwaniu ;).



nie żartuj, nie mieszam się do męskiego pisania.
jest zbyt wysublimowane ;-P

Anna pa,pa


19 Lis 2003, 17:27
KJ

| KJ
| ---------
| | ach, jakie to męskie!!
| | ten starch przed rozstaniami, przed mijaniem, ach, ach!!
| Aniu proszę.dlaczego nie napiszesz myślę, że twoja magia przed świętami
| stworzy gwiazdkę na niebie. w oczekiwaniu ;).
|
| nie żartuj, nie mieszam się do męskiego pisania.
| jest zbyt wysublimowane ;-P
|
| Anna pa,pa
to szkoda , bo ja jestem nieśmiały do kobiet i tak mnie coś napadło
przepraszam.
Jacek.


19 Lis 2003, 17:43
Anna pa,pa

Jacek
---------

| | ach, jakie to męskie!!
| | ten starch przed rozstaniami, przed mijaniem, ach, ach!!
| Aniu proszę.dlaczego nie napiszesz myślę, że twoja magia przed
świętami
| stworzy gwiazdkę na niebie. w oczekiwaniu ;).
| nie żartuj, nie mieszam się do męskiego pisania.
| jest zbyt wysublimowane ;-P
to szkoda , bo ja jestem nieśmiały do kobiet i tak mnie coś napadło



w internecie pojęcie 'nieśmiałości' nie istnieje,
nosek do góry :)

Anna pa,pa


20 Lis 2003, 05:31
marco

Przygody hrabiego de St. Hibern
**

Hrabia de St. Hibern nie ufał kobietom. Uważał, że trzeba być wobec nich
skrajnie fałszywym, a jako szlachcic i człowiek honorowy - ufał z kolei
swojemu honorowi i wierzył, że honor nie pozwoli mu nikogo skrzywdzić
nieszczerością.



Mnie się podoba i przypomina jak żywo wiersze sprzed trzech lat, ale
widać Tymarek i Jamarek moją ciągotki do szprotki i szparek.
Pozdrawiam onymi!
niutoN

    ---
    de Wstrętny pochylił się nad
    (niestety kajetem)
    i głaskał na stronie
    pocieszyć kobietę:

    nie smuć się de Słodka bo przez Ciebie wiosna
    anomalią kicha po wiosennym swetrze
    przez Ciebie (de Słodka) połamała wiosła
    w chustkach higienicznych do mnie się telepie
    (telepie???...)

    w tym miejscu de Wstrętny zamachnął się piórem
    kolejność zmienił (dół poszedł na górę)
    gdzie wnet się wydało że jego de Słodka
    gorzka jest w smaku i całkiem idiotka
    więc pióro odłożył i było mu wiotko

    tak skończył de Wstrętny nim zaczął z de Słodką

    (i jeszcze wiewiórki przegryzły dwie dziurki
    skąd widok miał piękny na stopki i chmurki)

    ---
    Jakby tu dostać się do niej do środka
    kiedy to taka cholerna bigotka?
    de Wstrętny po brodzie ze wzrokiem szalonem
    paluchem się drapał z wciągniętym kondomem
    (był bardzo ostrożny od czasu Aliny
    od której nabawił się był popeliny)

    A może tak kurwę odwieść od zmysłów
    wsadzając jej łeb na chwilę w cudzysłów?
    - tu w dłonie de Wstrętny aż klasnął z radości
    kondom pękł z hukiem i złamał mu kości
    prawie go zabił ale na szczęście
    kondom pęknięty oznacza poczęcie
    więc począł de Wstrętny pisać na maszynie:

   "de Słodka - odchodzę, kocham się w Alinie
    bo choć tak samo jest straszna idiotka
    daje mi zajrzeć niekiedy do środka"

    (i żył de Wstrętny sto lat jeszcze błogo
     i miał z Aliną niejedno logo)

    ---
    de Wstrętny modlił się właśnie do swego obrazu
    gdy dzień się zatrzasnął jak drzwi od garażu
    weszła de Słodka w samych pończochach
    do de Wstrętnego mówiąc wynocha
    zaczęła rodzić motyle

    na szczęście de Wstrętny na tyle
    czuł się już wtedy panem sytuacji
    że jej nie zabił przed swym obrazem
    a w ubikacji

    Nikt nic nie słyszał ino listonosz
    znalazł na schodach znajomy biustonosz
    i biegnąc na ósme biegiem po schodkach
    krzyczał przejęty: już lecę de Słodka!

    (de Wstrętny zdjął gatki odwrócił się tyłem
    - de Słodka czemu masz mały tyłek?
    - przytyłem!
    - a czemu de Słodka nie chcesz dać buzi?
    - bo się pobrudzi!
    - czemu de Słodka masz łysy łeb?
    - nie mam pojęcia?)


20 Lis 2003, 05:56
KJ

| Jacek
| ---------
| | | ach, jakie to męskie!!
| | | ten starch przed rozstaniami, przed mijaniem, ach, ach!!
| | Aniu proszę.dlaczego nie napiszesz myślę, że twoja magia przed
| świętami
| | stworzy gwiazdkę na niebie. w oczekiwaniu ;).
| | nie żartuj, nie mieszam się do męskiego pisania.
| | jest zbyt wysublimowane ;-P
| to szkoda , bo ja jestem nieśmiały do kobiet i tak mnie coś napadło
|
| w internecie pojęcie 'nieśmiałości' nie istnieje,
| nosek do góry :)
istnieje wiele rzeczy ...,ostatnio były imieniny mojej "cioci"-
Jadwigi -dentystki, kupiłem jej kwiatek, bo wiem że lubi je hodować -
zamiokulkas -  liście jednak miał zabrudzone, watą mokrą je przetarłem,
niestety kupując zauważyłem urwany odrost - wsadziłem go do wody - może puści
korzenie. Nie wiem do tej pory czy była zadowolona.
Jacek.


20 Lis 2003, 15:15
Anna pa,pa

Jacek
---------

| to szkoda , bo ja jestem nieśmiały do kobiet i tak mnie coś napadło
 w internecie pojęcie 'nieśmiałości' nie istnieje,
 nosek do góry :)
istnieje wiele rzeczy ...,ostatnio były imieniny mojej "cioci"-
Jadwigi -dentystki, kupiłem jej kwiatek, bo wiem że lubi je hodować -
zamiokulkas -  liście jednak miał zabrudzone, watą mokrą je przetarłem,
niestety kupując zauważyłem urwany odrost - wsadziłem go do wody - może
puści
korzenie. Nie wiem do tej pory czy była zadowolona.



hm!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

historia za historie -- dostałam różę, różę pustyni.
w samym środku jesieni, w zimny wiatr podarował ją facet,
który wiedział, że jestem odmieńcem: potrafię wróżyć z pępków
niemowląt, z cieni chorych zwierząt, z ziaren piasku pod powieką.

róża wyglądała jak gałązkowa pięść, brzydko (też jestem brzydka,
też ukrywam palce zawinięte w pięści, w kieszeniach spódnic), ale
wsytarczyło położyć ów kwiat w głębokim talerzu wypełnionym
ciepłym deszczem, aby odżył, rozzielenił się, otworzył i pachniał ziemią;

również pachnę ziemią i piaskiem i słońcem i wszystkim tym,
co kiedyś przestanie istnieć.

to pa.
A.


21 Lis 2003, 11:40
elka-one

Przygody hrabiego de St. Hibern

21 Lis 2003, 11:50
elka-one

Przygody hrabiego de St. Hibern



St. Barańczak - e.e.cummings
Urojenie
Mój strach
nie znam siebie
Babie lato blisko
kokpit za blisko jest Boga
Ażyciorys świąteczny, rys bezwierszem. i już.
Kołysanka
Patrze w Twe oczy
# Idę o zakład (dot. antologii php)
  • kosmetyki dr irena eris warszawa
  • skradziono numer
  • kolejny kat
  • formularz rezygnacji z ubezpieczenia
  • you are mighty
  • hey polski
  • border patrol ameryka
  • zagraj i sciagnij sims 2
  • 2222szczepionka;przeciwko;tEABFcowi2222
  • Skupisko postów z grup dyskusyjnych - Strona Główna