17 Mar 2001, 15:18
iola

pranie

rozwiesiłam swoje myśli na sznurach
jak bieliznę
jak bluzki
jak nietoperze
odwróciły się głowami w dół
z kieszeni wypadły im cukierki
papierki i drobne pieniądze
na które rozmieniły się jeszcze przed praniem




19 Mar 2001, 05:26
a_r

iola:

pranie

rozwiesiłam swoje myśli na sznurach
jak bieliznę
jak bluzki
jak nietoperze
odwróciły się głowami w dół
z kieszeni wypadły im cukierki
papierki i drobne pieniądze
na które rozmieniły się jeszcze przed praniem



W samą porę (się rozmieniły). Fajnie. I miło.

a_r


19 Mar 2001, 10:12
Asasello


pranie

rozwiesiłam swoje myśli na sznurach
jak bieliznę
jak bluzki
jak nietoperze
odwróciły się głowami w dół
z kieszeni wypadły im cukierki
papierki i drobne pieniądze
na które rozmieniły się jeszcze przed praniem



tytuł okropny
ale wiersz bardzo fajny
a myśli do dołu głowami - wspaniałe

a.


19 Mar 2001, 14:06
iola


:iola:
:
:pranie
:
:rozwiesiłam swoje myśli na sznurach
:jak bieliznę
:jak bluzki
[...]
:
:W samą porę (się rozmieniły). Fajnie. I miło.

Że w porę - fakt.
Miło - nie miło.
Nie lubię prać;-)

iola




19 Mar 2001, 14:08
iola


:

:pranie
:
:
:rozwiesiłam swoje myśli na sznurach
:jak bieliznę
[...]

:tytuł okropny
:ale wiersz bardzo fajny
:a myśli do dołu głowami - wspaniałe

Ty to potrafisz stopniować napięcie:-)
Tytuł okropny - jak samo pranie.

iola


21 Mar 2001, 07:42
Malgosia Sularczyk


pranie

rozwiesiłam swoje myśli na sznurach
jak bieliznę
jak bluzki
jak nietoperze
odwróciły się głowami w dół
z kieszeni wypadły im cukierki
papierki i drobne pieniądze
na które rozmieniły się jeszcze przed praniem

--
iola



Nie do konca czuje wersyfikacje, metafory, nie do konca sie zgadzam na taki
styl, ale cukierki i drobne rozmienione udane bardzo-bardzo. Punkt.

Margola Zapracowana


21 Mar 2001, 14:32
a_r

iola:

:W samą porę (się rozmieniły). Fajnie. I miło.

Że w porę - fakt.
Miło - nie miło.
Nie lubię prać;-)



Po paru powrotach: na wszelki wypadek lepiej
wycofać "i miło" (choć pożytecznie, czasem,
odwrócić perspektywę, a nawet jeszcze raz).

Ten fragment, coraz bardziej przez
odwróconą lornetkę:

jak bieliznę
jak bluzki
jak nietoperze



robi coraz większe wrażenie.

a_r


24 Mar 2001, 03:02
iola


:pranie
:
:rozwiesiłam swoje myśli na sznurach
:jak bieliznę
[...]
:
:
:Nie do konca czuje wersyfikacje, metafory, nie do konca sie zgadzam na taki
:styl, ale cukierki i drobne rozmienione udane bardzo-bardzo. Punkt.

No to już nie wiem Zapracowana Margolu:) Z punkt - dzięki.

iola


24 Mar 2001, 03:02
iola


:iola:
:
::W samą porę (się rozmieniły). Fajnie. I miło.
:
:Że w porę - fakt.
:Miło - nie miło.
:Nie lubię prać;-)
:
:Po paru powrotach: na wszelki wypadek lepiej
:wycofać "i miło" (choć pożytecznie, czasem,
:odwrócić perspektywę, a nawet jeszcze raz).
:
:Ten fragment, coraz bardziej przez
:odwróconą lornetkę:
:
:jak bieliznę
:jak bluzki
:jak nietoperze
:
:robi coraz większe wrażenie.

Być może musi doschnąć na sznurze. Cieszę się, że z czasem widzenia się
zmieniają. Można jeszcze wywrócić na lewą stronę.

iola


24 Mar 2001, 09:36
a_r

iola:

Być może musi doschnąć na sznurze. Cieszę się, że z czasem widzenia się
zmieniają. Można jeszcze wywrócić na lewą stronę.



Miło, że nie piszesz 'przenicować' :) To pewno
ostrożność po zeszycie...

a_r


+++ Wiersze miesiąca - Luty 2005
Elegia dla pułkownika
[Boga może nie być...]
z popielnika?
haiku RaVa
pająk
na stoku [wiosna ale fałszywa]
wanilia
Przeklęty Guido z Arezzo
*** mgla
  • mc35 motorola cena
  • urzad gminy bogdaniec
  • uj turystyka
  • www czateria pol
  • now summer 2010 2010
  • 22ojciec chrzestny22 film
  • lipiec 2007 900
  • legendy mapy
  • descargar attomix
  • Skupisko postów z grup dyskusyjnych - Strona Główna